Dwudziestego siódmego października obchodzimy światowy dzień dziedzictwa audiowizualnego, proklamowany przez UNESCO w 2005 roku.

Nagrania dżwiękowe i filmowe, produkt głownie 20 wieku, zapisywane na nośnikach o małej trwałości są bardzo podatne na zniszczenie. Zaniedbanie, zanik sygnału czy chemiczne zmiany w nośniku jak też starzenie się technologii odtwarzania przyczyniają się do bezpowrotnej straty wielu zapisów. Konserwacja, zachowanie, digitalizowanie zasobów audiowizualnych są bardzo ważnymi zadaniami, i podniesienie świadomości tych zadań ma służyć Dzień Dziedzictwa Audiowizualnego. Wiele archiwów i innych organizacji planuje róznego rodzaju wydarzenia, wystawy i prezentacje aby uczcić ten dzień.

W Polsce w dniu 25 października odbędzie się z tej okazji w Warszawie konferencja “Polonica bliżej kraju”, zorganizowana przez IPN. Losy Polski w ubiegłym wieku sprawiły, że część dokumentacji archiwalnej, która została uratowana z pożogi wojen, została przechowana w instytucjach uchodźstwa politycznego poza krajem. Dziś digitalizacja zbiorów otwiera nowe perspektywy łatwiejszego dostępu do tych zasobów, gdziekolwiek by one sie nie znalazły. Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce bierze aktywny udział w tej działalności, będzie też reprezentowany na konferencji.

Marek Zieliński, 12 września 2012

Może Cię też zainteresować:

W sierpniu 2012 została podpisana umowa o współpracy pomiędzy Instytutem Józefa Piłsudskiego w Ameryce i Polskim Instytutem Naukowym w Ameryce. Umowa obejmuje współpracę obu instytutów w różnych przedsięwzięciach, szczególnie tam, gdzie zadania i cele obu instytucji pokrywają się. Pierwszym konkretnym owocem tej umowy jest stworzenie wspólnego katalogu zasobów bibliotecznych. Praca nad tym katalogiem już się rozpoczęła. Zasoby PIN juz skatalogowane będą dostępne w internetowym katalogu do końca roku.

{plusone}

Czym jest a czym nie jest MoReq2010

moreq2010MoReq2010 jest najnowszym europejskim standardem opisującym wymagania systemu zarządzania aktami (RM = record management).

Dlaczego powinniśmy się w ogole interesować RM? Zarządzanie aktami dotyczy przede wszystkim instytucji czy firm które takie akta wytwarzają. Pozornie dobry system szafek na dokumenty, segregatorów, ksiąg korespondencji przychodzącej i wychodzącej powinien być całkowicie wystarczający. Stare biurokracje o tradycji sięgającej Bizancjum (a do takich należy w dużym stopniu Polska) posiadają takie zwyczaje w nadmiarze. Ale system o tak starej tradycji jest trudny do zmodyfikowania, a czas dokumentów elektronicznych, łatwości kopiowania informacji, rozproszenia geograficznego firm itp. tworzy wyzwania którym trudno jest już dziś sprostać. Archiwa, jak każe tradycja, wcześniej lub później dostaną  takie kolekcje dokumentów generowanych masowo wewnątrz ministerstw, ambasad, firm i instytucji użyteczności publicznej, i powinny być żywotnie zainteresowane, w jakim stanie i w jakiej formie te dokumenty będą przekazane.

Zarządzanie dokumentami (RM) zajmuje się konceptualnie prostymi problemami. Dla ułatwienia można sobie wyobrazić zapis narady prezydenckiej w Białym Domu albo zapis wizyty i badania u lekarza. Dokument trzeba przechować i opublikować, aby był dostępny dla jego użytkowników. Trzeba go zaklasyfikować do właściwej kategorii (szuflady, teczki, przegródki). Trzeba określić, kto w ogóle może go czytać, a kto (i kiedy) może go zmodyfikować. Czy można robić kopie, a jeśli tak, to gdzie będą przechowywane. Trzeba zapisać historię tego dokumentu. Trzeba określić, jaki jest jego czas życia, i jaki będzie jego los po tego czasu upłynięciu: dokument może być np. usunięty, poszatkowany albo przekazany archiwum.

Część 2

Wszystkie nowoczesne standardy zapisu informacji używają jednego języka zapisu, XML. Jest to język uniwersalny, prosty i łatwy do opanowania, a jednoczesnie ma ogromną moc ekspresji. Adres Instytutu możemy w XML zapisac płasko:

<adres>180 Second Avenue, New York, NY</adres>

albo hierarchicznie:

<galaktyka nazwa="Droga Mleczna">
   <gwiazda nazwa="Sol">
     <planeta nazwa="Mars"/>
     <planeta nazwa="Ziemia">
       <kontynent nazwa="Ameryka Północna">
         <panstwo nazwa="USA">
           <stan nazwa="Nowy Jork"> [...] itp.
           </stan>
         </panstwo>
       </kontynent>
     </planeta>
   </gwiazda>
</galaktyka>


EAD jest standardem (wyrażanym w XML) opracowanym dla archiwów i jest bardzo typowym przykładem opisu hierarchicznego. Jest odbiciem typowej organizacji archiwum, gdzie kolekcja (zespół archiwalny, fonds) może byc podzielona na pod-zespoły (subfonds), te z kolei na serie, podserie, grupy, podgrupy itp. Często organizacja taka nie jest sprawą wyboru, gdy na przykłład oryginalny twórca danej kolekcji tak ją właśnie uporządkował. Zasada szacunku dla oryginalnego twórcy kolekcji (respect de fonds) wymaga pozostawienia w miarę możności oryginalnej organizacji.

Instytut Piłsudskiego od kilku lat współpracuje z wielu lat z Metropolitan Library Council (METRO, www.metro.org), organizacją skupiającą 250 bibliotek zatrudniających 8000 tysięcy bibliotekarzy i archiwistów w Nowym Jorku i okolicy. Celem działania METRO jest szeroko rozumiana pomoc w dziedzinie wsparcia technologicznego, szkolenia kadr, pozyskiwania grantów oraz stworzenie możliwości wzajemnego poznania się i współdziałania społeczności skupiającej specjalistów z zakresu informacji naukowej.

METRO jest organizacją sponsorowaną przez stan Nowy Jork, każdego roku w swych przestronnych pomieszczeniach organizuje ponad 70 różnego rodzaju szkoleń z zakresu digitalizacji, opracowania zbiorów i najnowszych trendów w dziedzinie informacji naukowej.

Pracownicy i wolontariusze Instytutu wielokrotnie uczestniczyli w szkoleniach, nawiązali kontakty z pracownikami innych a działających podobnie instytucji. Szczególnie twórcze było spotkanie, które odbyło się 3 kwietnia 2012 pt. Basic introduction to Encoded Archival Description EAD, które znacznie ułatwiło zrozumienie tego ważnego dla archiwistów standardu. Jesienią 2012 planujemy udział w kolejnych zajęciach dotyczących ważnego programu z grupy Open Source - Archivist’s Toolkit, który od niedawna stosujemy w opracowaniu zbiorów archiwalnych.

Wsparcie jakim służy METRO jest bardzo ważne dla działalności Instytutu, daje możliwość śledzenia postępu technologicznego, edukacji oraz poprzez działanie w dużej grupie możliwość realnego wpływu na ważne dla społeczności biblioteczno-archiwalnej rozporządzenia i uchwały stanowe.

Iwona Korga, 7 sierpnia 2012

Może Cię też zainteresować:

PARTNERZY
mkidn
bn
senat
ndap
msz
dn
psfcu
nyc