Dwie konferencje w Warszawie

W ostatnich dniach października odbyły się w Warszawie dwie konferencje naukowe: “Dokumenty Polskiego Państwa Podziemnego 1939-1945” oraz “Polonica bliżej kraju”. Konferencje nakładały się częściowo w czasie, pierwsza w środę i czwartek 24 i 25 października, druga też w czwartek, co spowodowało, że uczestnicy musieli się szybko przemieszczać z jednego do drugiego miejsca (z budynku PASTy na Zielnej 29 do “Przystanku Historia” na Marszałkowskiej 21). Jakkolwiek aspekt zawartości był w obu konferencjach różny (Państwo Podziemne z jednej strony a dziedzictwo audiowizualne z drugiej), przewodni temat był ten sam - rozproszenie zasobów archiwalnych i sposoby do nich dotarcia.

Obie konferencje były bardzo ciekawe i obie pokazywały zaskakujące aspekty rozproszonych archiwów. Prof. Władysław Stępniak mówił o podstawach prawnych “restytucji i przejmowania” archiwów. Takie okreslenia jak restytucja, rewindykacja, przejmowanie sugeruje jakąś przynależność archiwów. Określenie tego, do kogo one należą napotyka jednak na spore trudności. Zasada proveniencji czy pertynencji terytorialnej oznacza, że archiwa powinny pozostać tam, gdzie zostały stworzone. Nawet, jeśli nastapiło przesunięcie granic. Wszystko byłoby proste, gdyby nie dochodziła zasada przynaleznościo zespołowej, która wymaga poszanowania całości i układu zespołu czy kolekcji już stworzonej. Dochodzi do tego zasada pertynencji funkcjonalnej, i nowo wypracowywana zasada wspólnego dziedzictwa archiwalnego. Łatwo sobie wyobrazić, jak skomplikowane są te tematy, zastanawiając się do kogo należeć powinny dziś archiwa powstałe na Kresach Wschodnich oraz na ziemiach Zachodnich i Północnych Polski.

Archiwa Polski Podziemnej są rozproszone po Polsce i świecie. Oprócz dużych zasobów w Polsce jest Studium Polski Podziemnej w Londynie z wielka kolekcją, zasoby w Instytucie Hoovera, i wiele innych. Dokumenty Państwa Podziemnego w Instytutcie Piłsudskiego były tematem referatu Dr. Iwony Korgi, dyrektora wykonawczego Instytutu. Bardzo ciekawy referat przedstawił Jan Bańbor, który badał archiwa polskiego Państwa Podziemnego w archiwach niemieckich, gdzie jest wiele informacji o rozpracowanych przez Niemców bandach AK. Zaskakująca jest możliwość pokazania tych samych zdarzeń czy osób w aktach samego AK, w aktach niemieckich i wreszcie w przechowywanych w IPN archiwach bezpieki, która też zajmowała się inwigilacją członków AK.

Przykłady takie jak powyższy najlepiej ilustrują tezę, że zasoby archiwalne są dziedzictwem należącym do całego świata. W prezentacji na konferencji IPN pokazuję m.in. mapę świata, na której każdy punkt to miejsce z którego nastąpiła elektroniczne zapytania skierowane do naszej strony Archiwów Online. Kropki takie są na całej mapie świata, oprócz gęsto upstrzonej Europy także w USA i Kanadzie, Ameryce Południowej, Australii i Azji. Digitalizacja i Internet dają nam dziś narzędzie, które po raz pierwszy pozwala na realizację tej tezy, udostępniajac archiwa dosłownie każdemu obywatelowi świata.

We wstępie do konferencji “Polonica blizej kraju” dr. Jacek Sawicki z IPN pisze: “Dzisiaj w placówkach polonijnych przechowywane są bezcenne często dla historii Polski dokumenty. Digitalizacja zbiorów otwiera nowe perspektywy, przede wszystkim opracowania, wprowadzenia do elektronicznego systemu informacji archiwalnej, wreszcie stosunkowo szybkiego i łatwego udostępnienia tych materiałów w postaci cyfrowej także w kraju.” Obie te konferencje pokazały, że przy dobrej woli i współpracy organizacji rzadowych jak NDAP czy IPN, organizacji pozarzadowych jak Karta czy Kresy Syberia, i instytucji polonijnych na świecie możemy z czasem zbliżyć się do ideału dostępności w postaci cyfrowej każdego  dokumentu archiwalnego.

Marek Zieliński, 7 listopada 2012

Może Cię też zainteresować

 

PARTNERZY
mkidn
bn
senat
ndap
msz
dn
psfcu
nyc