Każdego roku odbywają się konferencje organizowane przez środowiska polonijne na świecie. W tym roku członkowie Rady Instytutu wezmą udział w trzech konferencjach naukowych odbywających się na terenie Stanów Zjednoczonych i Europy.

W dniach 15-16 maja 2013 odbędzie się konferencja i spotkanie naukowe Polish-American Historical Association (PAHA). Konferencja będzie miała miejsce w University at Buffalo, The State University of New York. PAHA jest organizacją pożytku publicznego która skupia naukowców zajmujących się badaniami nad Polonią. Powstała w roku 1942 jako część Polskiego Instytutu Naukowego, od 1948 jest niezależnym towarzystwem naukowym.

W dniach 14-15 czerwca 2013 odbędzie się konferencja prezentująca badania naukowe Polaków w Ameryce w wilelu dyscyplinach nauki. Konferencja jest organizowana przez Polski Instytut Naukowy w Ameryce (Polish Institute of Arts and Sciences of America - PIASA) i odbędzie się Waszyngtonie. PIASA powstała w 1942 r. początkowo jako kontynuacja na czas okupacji Polskiej Akademii Umiejetnosci w Krakowie a od lat powojennych jako niezależna organizacja. PIASA  skupia polsko-amerykańskich uczonych, posiada bibliotekę i archiwum oraz galerię sztuki.

Jak każdego roku uczestniczyć będziemy także w Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie (MAB), w której biorą przedstawiciele instytucji polskich działających w Europie Zachodniej i w obu Amerykach. Kolejne spotkanie MAB odbędzie się we wrześniu 2013 r. w Budapeszcie. Podczas konferencji przedstawione zostaną referaty dotyczące 150 Rocznicy Powstania Styczniowego i historii polsko-węgierskiej.

Iwona Korga, 2 kwietnia 2012

Może Cię też zainteresować:

Przy omawianiu zderzenia nauk bibliotecznych, archiwistycznych itp. z komputeryzacją i Internetem, centralne miejsce zajmują metadane i sposób ich wyrażania. Metadane to dane o danych, opisy, wyciągi, oznakowania, indeksy, katalogi itp. Ten artykuł jest wstępem do dyskusji i omówienia różnych aspektów metadanych i ich zastosowań.

Dlaczego w ogóle potrzebne są nam metadane? Najprostszą odpowiedzią jest “dlatego, że komputery są raczej nierozgarnięte”. Niech nas nie zmyli fakt, że umieją grać w szachy lepiej od ludzi - to jest zadanie względnie proste w porównaniem ze zrozumieniem języka naturalnego. Ale mimo tego, że są nierozgarnięte, komputery są w stanie przetworzyć dużo więcej informacji w dużo krótszym czasie niż mózg człowieka, więc jest w naszym interesie tlumaczyć zdania języka naturalnego na język zrozumiały przez komputery.

Krótka wymiana zdań, zrozumiała przez rozmówców, np. “Jurek, znajomy mojego wuja, urodził się w Bielsku w latach piećdziesiątych” jest dla komputera zupełnie nie do odcyfrowania. Nie jest w stanie zidentyfikować Jurka, mnie, mojego wuja, Bielska ani też daty. Aby to było możliwe, trzeba biedakowi trochę pomóc.

Zanim przejdę do szczegółów, krótkie wprowadzenie dwóch pojęć które będą nam dalej przydatne: składnia albo syntaktyka, i semantyka (powiązana z ontologią). Składnia to zestaw reguł (w miarę możności ściśle zdefiniowanych) jakimi posługuje się jakiś język. Semantyka (a w jej rozszerzeniu ontologia) dodaje ‘znaczenie’ - zajmuje się nie tym, jak zdanie jest zbudowane, ale tym, co ono znaczy. Języki naturalne posiadają obie cechy, często mocno ze sobą splątane. W konstrukcji języków komputerowych te dwa elementy są zwykle łatwe do rozdzielenia. Na przykład zdanie z języka BASIC

FOR i = 1 to 12 STEP 2
PRINT i
NEXT

ma bardzo ściśle określoną składnię z pewnymi opcjami, np. STEP 2 można opuścić, ale NEXT jest wymagane. Znaczenie, czyli semantyka, to działanie tego programu w komputerze, który dokona pewnych operacji: przyjmie dla zmiennej i wartość 1, wykona polecenie w drugiej linijce (wydrukuje wartość i), a po dotarciu do polecenia NEXT powróci do początku, powtarzając proces z wartością i = 1+2 itp. Można powiedzieć, że komputer ‘rozumie’ znaczenie tego zdania.

zosia-atomSeminarium pod tytułem “ZoSIA vs. AtoM. Dwa systemy do zarządzania zasobem archiwalnym” które odbyło się w Warszawie w dniach 23 i 24 stycznia 2013 jest ciekawym dla obserwatora z zewnątrz spojrzeniem na ewolucyjną drogę, jaka idą archiwa w komputeryzacji katalogów zasobów archiwalnych. W odróżnieniu od biblioteki, która posługuje się standardowymi narzędziami komputerowymi od ponad 40 lat, archiwum dopiero względnie niedawno weszło na drogę standaryzacji. Potrzeba zmusiła organizacje archiwalne do tworzenia narzędzi, wczesne ich użycie pozwoliło na szybką komputeryzacje procesu inwentaryzacji zasobów, a szerokie użycie utrudnia do dziś zmiany i ewolucje. Tak powstały programy SEZAM i IZA które z dużym powodzeniem służyły archiwstom. Nie oparte na standartach wymiany danych (takich jak EAD) i oparte na przestarzałą juz dziś technologie, spełniły jednak bardzo ważna funkcję wprowadzenia dość jednolitego systemu do polskiej archiwistyki (i przez przedłużenie do tych archiwów polonijnych które zdecydowały sie na komputeryzację).

Nazwy tych programów należą do kategorii skrótowców (akronimów). IZA to Inwentarze Zespołow Archiwanych (pracuje dobrze z kolegą, SEZAM-em - Skomputeryzowaną Ewidencją Zasobów Archiwalnych). ZoSIA to Zintegrowany System Informacji Archiwalnej, a ICA-AtoM to Access to Memory Międzynarodowej Rady Archiwów (ICA). Wspomniany EAD to też skrótowiec - Encoded Archival Description, standard zapisu archiwalnego który od roku 1995 dostarcza archiwistom podstawy kodowania informacji o archiwach.

PARTNERZY
mkidn
bn
senat
ndap
msz
dn
psfcu
nyc