W zbiorach Instytutu znajduje się duży obraz Wojciecha Kossaka (1856-1942) pt. „Piłsudski na Kasztance”, który powstał w 1928 roku. Kossak to czołowy reprezentant nurtu malarstwa historycznego i batalistycznego utrzymanego w realistycznej konwencji. thumb 800"Pilsudski na Kasztance", Wojciech Kossak

Na obrazie Kossaka widzimy Józefa Piłsudskiego (1967-1935) na Kasztance, swoim ulubionym koniu z czasu, kiedy był dowódcą I Brygady Legionów. Malując ten obraz malarz chciał oddać hold i upamiętnić tą wyjątkową postać. Józef Piłsudski był już wtedy poważnie chory, zmarł 12 maja 1935 roku w Warszawie a w Instytucie znajduje się odlew maski pośmiertnej, która cudem została uratowana z zawieruchy wojennej i z czasem trafiła do zbiorów Instytutu.

Kiedy powstał ten olejny obraz Józef Piłsudski miał 61 lat i to był czas, kiedy mógł być dumny z odzyskania przez Polskę niepodległości, udanej walki o wytyczone granice na wschodzie i zwycięstwie w Bitwie Warszawskiej. W kolekcji Instytutu online można zapoznać się z dokumentami związanymi z życiem i działalnością wojskową i polityczną Marszałka. Dla zainteresowanych tematyką kształtowania polskiej granicy na Wschodzie czeka całkowicie zdigitalizowana kolekcja Adiutantury Generalnej Naczelnego Wodza (okres 1918-1922), dla badaczy okoliczności Bitwy Warszawskiej z 1920 – Akta Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Tadeusza Rozwadowskiego.
Warto także zapoznać się z dziełami artystów, których prace znajdują się w Galerii Instytutu, w tym portrety Piłsudskiego namalowane przez Zdzisława Czermańskiego.

 

 

W latach 90-tych XX w. wolontariuszem Instytutu była pani Grażyna Jonkajtys-Luba, Sybiraczka, architekt, niestrudzona w edukacji na temat zsyłek Polaków do Rosji Sowieckiej. W Instytucie opracowała i przygotowała dwie wystawy, jedną poświęconą losom dzieci polskich zesłanych na Syberię, a drugą powstaniu i działalności Armii Gen. Andersa. Pani Grażyna miała dramatyczną młodość, w dniu wybuchu II wojny światowej była uczennicą maturalnej klasy w augustowskim liceum. W 1940 roku jej rodzina została zesłana do Kazachstanu. Co prawda nie mieli możliwości, aby wstąpić do Armii Andersa ale pani Grażyna zawsze ceniła i podziwiała gen. Władysława Andersa. thumb Gen Anders w szpitalu Iran 1942Generał Anders w szpitalu Iran 1942

Wiele energii poświęciła temu, aby pamięć o tamtych wydarzeniach przetrwała. Nagranie filmowe ze wspomnieniami pani Grażyny Jonkajtys-Luby można zobaczyć na kanale Youtube Instytutu. 

Utworzone w roku 1941, Polskie Siły Zbrojne w ZSRR, potocznie zwane Armią Andersa od początku zmagały się z wieloma trudnościami organizacyjnymi: niewystarczającym zaopatrzeniem, brakiem umundurowania i wrogością władz sowieckich. Gen. Anders dołożył jednak wszelkich starań, żeby uratować jak największą ilość, nie tylko żołnierzy uwięzionych w więzieniach śledczych NKWD i deportowanych do obozów Gułagu w Rosji Sowieckiej, ale także polskich cywili, w tym osieroconych dzieci, nad którymi Armia sprawowała opiekę. W marcu 1942 r. Generał uzyskał pozwolenie od Stalina na ewakuację Armii z ZSRR - łącznie z Rosji Sowieckiej wydostało się 77 tysięcy żołnierzy i 43 tysiące cywili.

W kolekcji Instytutu J. Piłsudskiego w Ameryce znajduje się wiele ciekawych materiałów dotyczących zarówno osoby generała Władysława Andersa (kolekcja nr 113) jak i samej Armii. Przetrwały nagrania wspomnień osób, zesłanych do ZSRR w latach 1940/41, którym udało się uratować dzięki wstąpieniu do Armii. (kolekcja nr 29). W archiwum Jana Erdmana pracownika polskiej ambasady w Kujbyszewie przechowywane są listy i poezja Sybiraków. Na kanale YouTube Instytutu można zobaczyć 12 nagranych wspomnień Sybiraków, którzy po II wojnie światowej osiedlili się w USA.

kprm

 

Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą. 

Publikacje wyrażają jedynie poglądy autorów i nie mogą być utożsamiane z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

 

 W 2020 roku IJP pracował nad digitalizacją dokumentów z zespołu nr 15 „Komitet Obrony Narodowej”. W dokumentacji Komitetu Obrony Narodowej (KON-u) działającego w Ameryce w latach 1912 - 1930, zgromadzono materiały, w których zapisane są w różnych formach akcje tej organizacji na rzecz odrodzenia państwa polskiego po 123 latach niewoli i działania popierające Legiony Polskie walczące podczas pierwszej wojny światowej.

Prezentujemy zdigitalizowaną kolekcję zdjęć przedwojennych miast (151-kolekcja Fotografii).

BlogMiasta2Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego

Kolekcja Fotografii Miast jest zbiorem czarno-białych fotografii z okresu międzywojennego, na których utrwalone zostały widoki przedwojennych miast m.in. Warszawy, Łodzi, Poznania, Torunia, Lublina, Lwowa, Wilna, Krzemieńca.

Na fotografiach możemy podziwiać kawalerię maszerującą uliczkami starego Krakowa, uliczne sceny z Kowna, budzącą się wiosnę w Wilnie. Możemy przypomnieć sobie miejsca trochę zapomniane, takie jak pola naftowe w Drohobyczu. Czarno-białe fotografie znakomicie oddają piękno polskiego krajobrazu: Doliny Dunajca, Tatr, Gór Świętokrzyskich. W kolekcji odnajdujemy nie tylko fotografie miast ale także perełki prowincjonalnej architektury: zdjęcia z uzdrowiska w Ciechocinku, Zakopanego, synagogi w Brodach, Kazimierza nad Wisłą.

Pełną kolekcję można obejrzeć tutaj. 

 

 

thumb Gawronski800Kapitan William Gawroński

W IJP przechowujemy pamiątki po bardzo ciekawej postaci polonijnego świata - kapitanie Williamie Gawrońskim (1910-1981). Są to: srebrny zegarek i bransoletka, srebrny pierścień z koralem oraz dwa medaliki. Szczególnie pięknie prezentuje się złoty medalik, znany jako Cudowny Medalik Niepokalanego Poczęcia, związany z objawieniem w 1830 r. w Paryżu.

William Gawroński, Amerykanin polskiego pochodzenia, urodził się i mieszkał najpierw w East Village na Manhattanie a potem w dzielnicy Bayside w Nowym Jorku. W 1928 roku, mając zaledwie 17 lat, przepłynął rzekę Hudson łączącą Manhattan i stan New Jersey i dostał się na statek płynący na Biegun Południowy, na jedną z największych odkrywczych wypraw amerykańskich organizowaną przez admirała Richarda Byrda. To był okres fascynujących odkryć geograficznych i cała Ameryka obserwowała wyprawy Byrda, który jako pierwszy miał dotrzeć na Antarktydę.

Bill Gawroński uczęszczał wraz z rodzicami do najstarszego w Nowym Jorku polskiego kościoła, pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika, na 7 ulicy na Dolnym Manhattanie. Na szyi zawsze nosił złoty medalik, który podarowała mu jego polska Babcia, jej zdjęcie do końca nosił w swoim portfelu. Bill był świetnym pływakiem, dlatego tak sprawnie udało mu się przepłynąć Hudson River. Najpierw dostał się na statek dostawczy, the City of New York, potem, w stanie Virginia, uzyskał ostateczną zgodę na dołączenie do wyprawy na Biegun Południowy. Co ciekawe, był jej najmłodszym uczestnikiem. Prasa amerykańska zafascynowana przygodami Billego szeroko rozpisywała o wyprawie i towarzyszących jej odkryciach. Jakie były dalsze losy naszego bohatera? Billy bardzo chciał zostać odkrywcą, ale ze względu na kryzys gospodarczy w Ameryce a potem wybuch II wojny światowej, musiał poszukać stałego zatrudnienia. Na podróżnie nie było go stać, ale polubił pracę na statku i na stałe związał się z żeglugą. W czasie wojny był kapitanem tzw. Liberty Ships, które jako amerykańskie transportowce przemierzały Atlantyk z towarami i musiały omijać niemieckie łodzie podwodne. W czasie pokoju pracował dla amerykańskiej marynarki handlowej, na emeryturze osiadł w stanie Maine, gdzie prowadził z pochodzącą z Polski, żoną Gizelą, sklep z antykami. To właśnie Pani Gizela przekazała do Instytutu pamiątki po mężu; są tam piękne zdjęcia, dokumenty oraz wiele wycinków prasowych związanych z wyprawą na Biegun Południowy: kolekcja nr 76. Zainteresowanym polecamy także książkę amerykańskiej dziennikarki: Laurie Gwen Shapiro: The Stowaway: A Young Man's Extraordinary Adventure to Antarctica (Simon & Schuster), 2018.

PARTNERZY
mkidn
bn
senat
ndap
msz
dn
psfcu
nyc
kprm